Patrzymy,myślimy,co powyżej widzimy??
Interpretacja może być dowolna.
przeróżna...powściągliwa i swawolna.
Biel kojarzy się z niewinnością,
ale patrząc na ruchy to też ze wściekłością.
Może jednak ze spełnieniem,
lub wewnętrznym wyzwoleniem?
Interpretacja może być dowolna
przeróżna ...przedziwna i swawolna.
Gołębie są symbolem pokoju,
a może gdzieś odlatują,szykują się do boju?
Dlaczego mają uniesione skrzydła?
może w dali zobaczyły jakieś pachnidła?
Interpretacja może być dowolna,
przeróżna... prześmieszna i swawolna.
Kościół stojący w oddali,
czy będzie ślub,który na kolana powali?
Czy to w ogóle jest panna młoda,
może biała suknie to po prostu letnia swoboda.
Interpretacja może być dowolna,
niekoniecznie smutna,może być swawolna.
Dlaczego biel stąpa po kamieniach twardych,
na górze ciemne niebo,klimaty dla ludzi twardych.
Przestrzeń budzi smutek a może zdziwienie?
Czy to jest stąpającej po kamieniach bieli pragnienie?
Interpretacja może być dowolna,
fantastyczna lub nadal swawolna.
Patrząc tak każdy widzi swoje,
każdy co innego,najważniejsze myśli twoje.
Interpretacja przecież jest dowolna,
przez twój umysł wytworzona ,może... swawolna?
O kobietach magicznych psychodelicznych. O mężczyznach spełnionych roztargnionych i zranionych. Różne rozterki do kołderki. Związki rozwiązki damsko męskie obowiązki. Rymowanki rozśmieszanki.
29.09.2011
25.09.2011
PIENIĄDZE
Czy pieniądze mają moc magiczną czy zgubną ?
Odpowiedź na to pytanie jest rzeczą trudną.
Może ona być dwojakiego rodzaju.
Najczęściej z pieniędzmi czujemy się jak w raju.
Bowiem bez nich jest bardzo trudno,
pomijając że frustrująco i nudno.
Jednak nadmierna żądza pieniądza powoduje,
że logika nam się wichruje,umysł lasuje.
Gonimy, gonimy bilon i banknoty,
zakasujemy rękawy bierzemy się do roboty.
Realizujemy swoje marzenia,
zaspakajamy różne pragnienia.
Lecz pragnieniom i marzeniom nie ma końca,
do walki z nami staje pazerności obrońca.
Spirala potrzeb staje się wielka,nie banalna,
chcemy aby szybko była osiągalna.
Gromadzimy wokół siebie tysiące różnych rzeczy,
że czegoś nie mamy nikt już nie zaprzeczy.
Wszystko podporządkowujemy cywilizacyjnej potrzebie,
pomyślmy ... czy po drodze nie zatracamy siebie?
Pogubić po drodze można bardzo wiele,
może zostać pustka i wartości niewiele.
Wtedy siedzimy pod kopułą pieniędzy,
ale niespełnieni wewnętrznie,w intelektualnej nędzy.
Dlatego tak ważny jest we wszystkim umiar,
nieraz może cię udusić pięknych banknotów nadmiar.
22.09.2011
NIGDY NIE MÓW NIGDY
Coś co nie mieści się w twojej mentalności,
bardzo cię oburza i złości.
Oburzenie to powoduje,
że twój umysł to odrzuca i neguje.
Nigdy się z tym nie utożsamiasz,
złe myśli z głowy wydalasz.
Jednak nieraz się okazuje,
że życie cię w dziwne sytuacje wpakuje.
Raptem otwierasz oczy..
gdzie jesteś?
tam... gdzie może cię coś zaskoczy.
Patrzysz na to złowrogo.
Zaczynasz wychodzić pomalutku,jedną nogą.
Wszedłeś w sytuację niechcący? mimo woli?
nieraz życie cię tak zniewoli.
Wychodzisz z tego niezdarnie,
wyglądasz głupio,bardzo marnie.
Wyszedłeś...nigdy nie wejdziesz?
Nigdy nie mów nigdy,
bo tego nie wiesz przenigdy.
19.09.2011
PAPIEROSY
Czy papierosy palimy dla przyjemności,
czy po prostu z umysłowej przypadłości?.
Czy my je palimy ,czy one nas ?
Czy to jest ich,czy nasz czas?
Czy to jest nasza moc,czy słabość?
Czy to jest charakteru bladość?
Trzeba się nad tym poważnie zastanowić.
Trzeba się trochę również pogłowić.
Trzeba rozważyć za i przeciw.
Trzeba popatrzyć kto i co ma na przeciw.
Trzeba pomyśleć,czy warto być wewnątrz czarnym?
Trzeba rozważyć czy być palaczem marnym.
Trzeba pomyśleć czy papieros ozdabia.
Trzeba wiedzieć że on umysł osłabia.
Czy papieros dodaje nam otuchy?
Czy po prostu to są dziwne ruchy.
Czy myślimy że z papierosem elegancko?
Czy może trochę nonszalancko?
Trzeba się z tematem zmierzyć
Trzeba TO COŚ wyrzucić i w siebie uwierzyć.
DOM
Kto wybudował ten dom,
John ,Franczesko...czy Tom?
Jakie kryje historie,
czy kryje tragedie czy glorie?
W tym miejscu wieki całe stał,
wszystko widział, dookoła oczy miał.
Patrzył jak przemijają epoki,
jak czas zmienia swoje powłoki.
Widział wiele różności,
śmiechów,szlochów,euforii i złości.
Spoglądał jak zmieniają się style.
w architekturze,strojach...,jak mijają lata i chwile.
Widział damy z wachlarzami
w długich sukniach,przykrytych woalkami.
Widział też panny frywolne,wyzwolone,
w mini sukienkach,szpilkach,szalone.
Patrzył jak życie powstaje,
również jak umiera i smutek pozostaje..
Obserwował ludzkie osiągnięcia,
upadki,wzloty i serca pęknięcia.
Tak stojąc i patrząc... zestarzał się i posiwiał,
mimo wszystko dalej każdy go podziwiał.
Bo w swej odmienności wynikającej ze starości ,
zaczął żyć od nowa i przyjmować gości.
,
UZALEŻNIENIA
Czy uzależnienia...
to rodzaj psychicznego spełnienia?
Podsycają w nas niepokój,
podniecają ,zakłócają spokój.
Uzależniamy się od osób...
to trochę jest potrzebne na swój sposób.
Ale każde przegięcie,
to siebie w szpony wzięcie.
Taka alkoholowa ciecz,
to dopiero dziwna rzecz.
Od niej uzależnienie,
to katastrofa i na dnie leżenie.
Papieros wygląda sympatycznie,
myślimy, że wyglądamy egzotycznie.
Prawda jest zgoła inna,
to nasza słaba psychika winna.
Co ma zrobić taki shopoholik,
czy ma gorzej niż alkoholik?
Kupowanie i picie,
zjednoczyły się należycie.
Oba te uzależnienia,
przyjaźnią się ze sobą ,
mają podobne pragnienia.
Co zrobić ze słodyczami.
które panują całkowicie nad nami?
Łykamy cukierki i czekoladki,
uspakajamy się,wtedy umysł gładki.
A narkotyczne odurzenie,
czy to nie jest niektórych marzenie?
Czy komputer nie za bardzo nas pochłania?
ptaków śpiewu,kwiatów,przyrody nam nie zasłania?
Hazard...takie mocne słowo,
uzależnia,potem życie trzeba zaczynać na nowo.
Lekomania...takie nic a jednak coś,
przeszyć cię może na wskroś.
Nad tym wszystkim trzeba się zastanowić,
potrząsnąć głową,dobre wibracje z życia łowić.
Odrzucać wszelkie uzależnienia,
bo one nie dadzą nam spełnienia.
15.09.2011
STAN ZAKOCHANIA
Stan zakochania sprawia,
że czucie się w nas odnawia.
Ciało delikatnie wariuje,
umysł euforycznie podryguje.
Patrzymy na wszystko przyjaźnie,
pobudzamy naszą wyobraźnię.
Dookoła... same śliczności... różowe,
pięknie pachnące,słodkie,cynamonowe.
Jesteśmy eteryczni,
trochę może ekscentryczni.
Ciągle się uśmiechamy,
jak strzały do przodu gnamy.
Do siebie się przytulamy,
z rozwianymi zmysłami się zmagamy.
Mamy wielką siłę i moc,
marzymy... marzymy co noc.
Zakochane oczy wielkie i zamglone,
stale niepoprawnie zauroczone.
Czy stan zakochania,
to nie jest lekka mania?
A jeśli nawet jest,to co z tego,
szczęśliwy umysł to przecież nic złego.
Czy taki stan może trwać wiecznie,
czy to jest niedorzecznie?
Jest to bardzo trudne,lecz realne,
fascynujące,lecz nie banalne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





